165(1)
SLOANE
– O czym ja, do cholery, myślałam? Jak bardzo potrafię być żałosna?
Hayes wystawił mnie do wiatru.
Znowu.
Moja klatka piersiowa się zaciska, a upokorzenie i gniew grożą, że całkowicie mnie pochłoną. Dlaczego pozwoliłam, by znów do mnie dotarł?
Dlaczego w ogóle przeszło mi przez myśl, by dać mu drugą szansę? Boże, czuję się taka głupia.
Biorę telefon do ręki, przewijając w






