183(1)
HAYES
Walczyłem z niezliczonymi demonami przez ostatnie kilka tygodni: smutkiem, wściekłością i pustką. Były dni, kiedy nie byłem pewien, czy przetrwam. Nawet mnie to nie obchodziło. Zmuszałem się do oddychania, do istnienia w świecie, który bez niej wydawał się pustkowiem.
A teraz to.
Ona tu jest. Tuż przede mną. A może po prostu wreszcie postradałem zmysły. To nie byłby pierwszy raz, kied






