Ryker:
Patrzyłem, jak Grant otwiera oczy. Przez sekundę nasze spojrzenia się spotkały, po czym skrzywił się, siadając.
– Musisz odpocząć, Grant – powiedziałem, patrząc na niego. Pokręcił głową, a w jego oczach po raz pierwszy od bardzo długiego czasu zobaczyłem strach, szczery strach.
Ten człowiek wyglądał na sparaliżowanego przerażeniem, a to było coś, czego nigdy nie spodziewałem się zobaczyć w






