Ryker:
— Myślisz, że to zadziałało? — zapytał Shane, gdy tylko znaleźliśmy się poza terenem watahy.
— Biorąc pod uwagę, że nikt za nami nie ruszył, to tak. Grant powstrzymałby Adrianę, co dało nam trochę czasu — powiedziałem, patrząc mojemu becie w oczy. — Na razie musisz zniknąć. Wiem, że to będzie trudne. Ale tak musi być, musisz udawać, że zostałeś wygnany z watahy.
— Już to przerabialiśmy, Ryk






