Ryker:
Warknąłem, rzucając się na brata. Wiedziałem, że mój cios musi być śmiertelny, by w końcu się poddał.
Znałem Dantego na tyle dobrze, by wiedzieć, że teraz nie zrezygnuje. Czarownice nakarmiły go zbyt wieloma kłamstwami, a ja widziałem, że kurczowo się ich trzyma, by zapewnić sobie władzę.
Fakt, że został sam na sam przeciwko mnie, a Ethel przeciwko własnym dzieciom, nie był dla niego ani at






