Adriana:
Przeczesywałam palcami włosy, gubiąc się w natłoku myśli, od których nie mogłam się uwolnić.
— Zamierzasz coś powiedzieć, Adriano? — zapytała Yara, zauważywszy, że milczę od kilku godzin, odkąd się ocknęłam. Wciąż nie rozumiałam, jak matka mogła brać w tym udział, ale wiedziałam, że to musiało być coś, co planowali od dawna. A to czyniło sytuację jeszcze gorszą.
— Jestem zmęczona i chcę k






