Punkt widzenia Cassii
Następnego ranka wszyscy powoli zabieramy się do życia. Budzę się i zastaję Voktora uczącego bliźniaki, jak robić naleśniki. Lekcje najwyraźniej obejmują specjalną sekcję poświęconą temu, jak zmaksymalizować rozsypanie mąki na podłodze i jak sprawić, by ściany były na końcu możliwie najbardziej lepkie, ale świetnie się bawią, a to jest najważniejsze.
„Hej, mała” – mówi Voktor






