„Albo wszyscy zginiemy, albo nikt z nas nie zginie” – westchnęła Garima, spoglądając w stronę wejścia do strefy ognia.
„Chyba żadne z nas nie jest aż tak silne, prawda?” – kontynuowała Garima, a Seraphina i Kyson spojrzeli na nią, nie rozumiejąc ani słowa z tego, co mówiła.
„O czym ty mówisz? Próbujesz nas zmotywować? Bo jeśli tak, to naprawdę kiepsko ci to wychodzi” – powiedziała Seraphina.
„Nie






