„Zbyt mocno boli? Daj mi ten kamień. Pewnie już cię od niego boli ręka. Na razie schowam go do kieszeni. Pozwól, że wezmę cię na ręce. Nie mogę patrzeć, jak tak utykasz. Straciłaś już tyle krwi, kochanie” – Kyson spojrzał na Seraphinę, wyprowadzając ją z Garimą ze środka lasu.
„Nie sądzę, żebyś powinien to robić, Kyson. Nie mówię o braniu jej na ręce, ale o kamieniu. Wygląda na to, że kamień ją uz






