Elara, Kaelen i Sloane
Elara
— Przepraszam, Elaro.
Mrugnęłam, oszołomiona nagłymi przeprosinami Kaelena. Nigdy wcześniej nie przepraszał. Za nic.
Coś w tych słowach sprawiło, że poczułam miękkość głęboko w środku — a może to po prostu moje wyczerpanie skłoniło mnie do wyznania. Nagle poczułam się winna, że go okłamałam, a przynajmniej nagięłam prawdę do swoich potrzeb.
— Lucius i ja nie mamy roman






