Evelina
Odmówiłam patrzenia na niego, skupiając się zamiast tego na wybieraniu idealnego pomidora, jakby od tego zależało moje życie.
„Tak”, powiedziałam w końcu. „Skończyliśmy”.
„To dlaczego nie chcesz ze mną rozmawiać?”
„Bo nie ma o czym rozmawiać”. Wrzuciłam trzy pomidory do koszyka. „Zaręczyłeś się. Ja odeszłam z pracy. Koniec historii”.
„Nigdy nie dałaś mi szansy, bym cokolwiek wyjaśnił”.
Odw






