Alaric
— Wiesz, co jest interesujące? — zapytał Julian, wyrywając mnie z rozmyślań.
Podniosłem wzrok znad szklanki whisky. — Co takiego?
— Najpierw odeszła od ciebie Elowen, a ty nic nie zrobiłeś. Nie goniłeś jej. Nie walczyłeś o nią. Po prostu pozwoliłeś jej odejść, jakby to nic nie znaczyło. Potem wróciła, zaręczyliście się i na tym koniec. Żadnych dramatów, żadnych wielkich gestów, tylko układ






