Evelina
Otworzyłam usta, żeby się kłócić, po czym je zamknęłam. Miała rację.
Część mnie miała nadzieję, że Alaric był szczery. Że to nie był tylko jakiś kaprys miliardera, który zniknie w momencie, gdy sprawy staną się trudne lub niewygodne.
– Powinnam się zacząć szykować – powiedziałam zamiast tego.
– W co się ubiegasz?
Spojrzałam w dół na moje spodnie i koszulkę. – W coś bardziej wyjściowego niż






