Evelina
„Kiedy wracasz do Connecticut?” Głos Alarica przeciął ciszę.
Odstawiłam kubek ostrożnie na marmurowy blat. „Może jutro. Dlaczego pytasz?”
„Bez powodu”. Podszedł bliżej, na tyle blisko, że poczułam jego zapach. Drogie perfumy zmieszane z czymś innym, czymś, co należało tylko do niego. „Chcę mieć z tobą relację, Evelino. Nie chcę być tylko ojcem Theo. Chcę, żebyśmy spróbowali jeszcze raz”.
Z






