Alaric
Operator karuzeli, nastolatek wyglądający na śmiertelnie znudzonego, machnął na nas. — Troje?
— Tak — odparła szybko Evelina.
Weszliśmy do jednej z rakiet, a Theo wcisnął się między nas na ławce. Przestrzeń była ciasna, co zmusiło Evelinę i mnie do zbliżenia się bardziej, niż byliśmy od lat. Jej ramię opierało się o moje, gdy pomagała Theo zapiąć pas bezpieczeństwa.
— Gotowy, książę? — zapy






