Alaric
Zabraliśmy nasze rzeczy, a Theo przez całą drogę do windy niemal podskakiwał z radości. Jazda w dół minęła szybko, a jego ekscytacja wypełniała każdą wolną przestrzeń.
Bentley zamruczał, budząc się do życia. Theo ponownie zajął tylne siedzenie, wymachując nogami i mrucząc pod nosem jakąś melodię, której nie rozpoznałem.
— W pobliżu Union Square jest kino — powiedziała Evelina, wyciągając te






