Z perspektywy trzeciej osoby
Stare dowody mogły zostać zniszczone, ale to już nie miało znaczenia.
Kradzież Łowcy Wiatru przez Vivienne nie ulegała już wątpliwości – wypaliła się w zbiorowej świadomości watah. Z chwilą wyjścia na jaw prawdy, wilki instynktownie uzupełniały brakujące elementy tamtego wcześniejszego, pogrzebanego incydentu.
Jej los był przesądzony.
Vivienne miała na zawsze zawisnąć






