Elegancja Penelopy została opłacona – w całości – bogactwem, przywilejami i uwagą.
Ja? Ja nie miałam nic.
Wataha Obsydianu nigdy nie obdarzyła mnie swoją miłością, ani swoimi zasobami. A jednak jakimś cudem to nadal była moja wina, że nie wyrosłam na wystarczająco "pełną gracji". Przyjęli mnie z powrotem do swojego domu, ale nigdy do swoich serc.
Czasami zastanawiałam się, czy moim jedynym celem t






