Pauza.
A potem: – Na konto panienki Rowan? Proszę pana, nigdy nie wpłacaliśmy żadnych środków na jej konto.
– Co? – Głos Tristana się załamał.
– Luna Genevieve powiedziała, że panna Rowan wywodzi się z... mniej uprzywilejowanego środowiska. Obawiała się, że pieniądze sprowadzą ją na złą drogę. Ponieważ panna Rowan mieszkała w posiadłości i miała zapewnione wszystkie podstawowe potrzeby, kieszonkow






