Narracja trzecioosobowa
Julian trzymał Rowan blisko, gdy wyszli z Jaskini Księżycowej Nici, tylko po to, by odkryć, że Sebastian wciąż stoi w pobliżu.
W oczach Juliana przemknął błysk irytacji. Owinął płaszcz ciaśniej wokół Rowan, całkowicie osłaniając jej twarz przed wzrokiem.
Bicie serca Rowan grzmiało w jej piersi. Zbielejącymi kłykciami zaciskała palce na krawędzi jego płaszcza, a jej paznokci






