Rowan Ashbourne wzięła głęboki oddech, a jej twarz przypominała rzeźbiony przez lód kamień.
Nie miała najmniejszej ochoty tracić więcej słów na Sebastiana Nightfalla ani na tę dwulicową żmiję, Penelope. Jej ton był niski, opanowany i chłodny niczym północny wiatr.
"Andi", powiedziała ostro, "zadzwoń do księcia Juliana. Powiedz mu, żeby przyjechał. Natychmiast."
Andi kiwnął głową z ponurą determina






