Punkt widzenia Rowan
Drzwi samochodu zatrzasnęły się z głuchym uderzeniem, zamykając na zewnątrz chłód, chaos i brata, którego już nie poznawałam.
Julian wsunął się na siedzenie obok mnie, skóra zaskrzypiała pod jego ciężarem, a powietrze natychmiast wypełniło się cichą dominacją Alfy. Jego obecność zawsze zmieniała energię w pomieszczeniu – lub, w tym przypadku, w samochodzie. Ale tej nocy nie dr






