Z perspektywy trzecioosobowej
Pięść Tristana Ashbourne'a z impetem uderzyła w boczny metalowy stolik, a głośny brzęk odbił się echem od sterylnych ścian ambulatorium watahy Stormpeak.
Jego ojciec drgnął na ten wybuch. Nawet będąc przykutym do szpitalnego łóżka z obiema połamanymi nogami, Alfa Percival wciąż starał się trzymać prosto, a jego szczęka była zaciśnięta z wyzywającym uporem.
– Nie zapom






