Garrick i Zenith Moon walczą u naszego boku przez cały czas. Zerkam na chwilę na plecy Briar i zauważam, że Nyks już ją uleczyła. To przynosi mi ulgę. Nie poczułem też, by jakakolwiek więź z moimi ludźmi pękła. To dobre uczucie. Jeszcze nikogo nie straciłem.
Odwracam się, by walczyć z kolejnym wilkiem, podczas gdy Briar walczy obok, i nagle ogarnia mnie przeczucie nieszczęścia. Skręcam kark wilkow






