Widzę w oczach Briar strach. „Uspokój swoją aurę, człowieku! Straszysz naszą partnerkę!” – na te słowa Kratosa natychmiast oprzytomniałem. Muszę ją uspokoić i zapewnić o swoim oddaniu.
— Briar, kochanie, nie chciałem cię wystraszyć. Jestem po prostu wściekły, że ten drań ci to zrobił. I tak go nie lubiłem, ale teraz szczerze nienawidzę samego faktu jego istnienia — mówię, mając nadzieję, że to ją






