***
Mija godzina, a Gideona wciąż nie ma z Briar. Co, do diabła, trwa tak długo? Zax robi się niespokojny, a ja coraz bardziej poirytowany. Rowena wciąż prowadzi jałową i bezsensowną pogawędkę, podczas gdy Serene nadal mruga do mnie rzęsami i posyła mi bardzo niedoświadczone, uwodzicielskie spojrzenia. W momencie, gdy chciałem już wstać i wyjść, wchodzi Gideon, bez Briar. Wstaję natychmiast. — I






