ELOWEN.
Patrzę, jak Zar wchodzi z hukiem, przedstawiając się. To nie jest czas na takie myśli, ale było w tym coś niesamowicie seksownego...
Serce mi wali, gdy kilka wampirów go otacza. Jestem gotowa do pomocy w razie potrzeby i wiem, że on sam jest wystarczająco potężny, ale i tak jestem spięta.
Wampiry wpatrują się w niego, ewidentnie reagując mieszanką uczuć. Są tacy, którzy są w szoku, inni wr






