ZARETH.
Mężczyzna stojący przede mną zupełnie nie przypomina tego, jak go sobie wyobrażałem. Ma brązowe włosy z kilkoma siwymi pasmami. Ma jasnoniebieskie oczy z ciężkimi powiekami i jest ubrany w garnitur. Nie okazuje żadnych emocji. Nie potrafię stwierdzić, czy jest zły, czy nie.
Nie mam pewności, czy mój widok nim wstrząsnął.
Wydaje się niemal znudzony lub zmęczony i sprawia wrażenie, jakby nie






