TORIAN.
— Królowa brała w tym udział? — pyta ostro Elowen.
Stoi do mnie tyłem, a jej moc emanuje z niej falami. Jest potężna, a zarazem dziwnie kojąca i czysta, czego nienawidzę, ale jednocześnie nie mogę temu zaprzeczyć. Ma wpływ na mojego Likana, czuję jego niepokój, jakby chciał się jej podporządkować. To nie ma sensu… chyba że ojciec odszedł… czy ona została kolejną władczynią?
Nie chcę o tym






