Vander
"Erebus zamierza poślubić Corę…" Stałem tam oszołomiony, patrząc, jak klatka piersiowa Alfy Benedicta unosi się i opada, a jego oddech spłyca się do urywanych westchnień. Nagle przestał oddychać całkowicie i w sali zapadła cisza, przerywana jedynie płaskim piskiem aparatury. Soren padł na kolana, z oczami szeroko otwartymi w szoku, widząc swojego ojca leżącego nieruchomo na szpitalnym łóżku






