POV Vespery
Minęły trzy miesiące, odkąd Katarina zaszła w ciążę, a ja byłam już w piątym miesiącu. Nie było dnia, byśmy do siebie nie dzwoniły i nie rozmawiały długo o tym, jak obie cierpimy lub jak się cieszymy.
Właśnie skończyłam z nią rozmawiać, gdy mój wzrok padł na stertę ubrań leżącą w naszej garderobie. Moja gospodyni nie przyszła z powodu grypy żołądkowej, więc sama składałam ubrania i spr






