Kto?
POV Astraei
Mój umysł był niczym statek dryfujący po mglistym morzu, gdy zaczęłam odzyskiwać przytomność. Wszystko wydawało się obce. Otoczenie było zamazane, a w głowie mi się kręciło. — Argh! — syknęłam z bólu, gdy próbowałam się podnieść; w czaszce poczułam ostre kłucie.
— Nie ruszaj się! — Głęboki, ochrypły głos dobiegł skądś, gdy próbowałam wyostrzyć wzrok. Moje ciało było tak ciężkie i






