Zanim Sharon zdążyła dokończyć, nagle przerwał jej czyjś głos: "Edwin."
Tilda wybiegła z samochodu i chwyciła Edwina za rękę tuż przed Sharon.
Zacisnęła usta i powiedziała cicho: "Nagle poczułam się bardzo źle, chcę wracać do domu."
Spojrzała na Edwina w taki sposób, jakby ze wszystkich sił próbowała ukryć swoje emocje, przybierając przy tym wyraz godny pożałowania.
Jako piękna celebrytka zawsze p






