Daphne
Aiden był całkowicie nieprzytomny. Jego potężne ciało leżało rozciągnięte na zimnej, kamiennej podłodze lochu. Callie krążyła przed celami, ze sfrustrowaniem krzyżując ramiona na piersi.
– Powinnam tam być. Powinnam być z Lilah – mruczy, zatrzymując się przed jego celą.
– Nikt nie spodziewał się, że to się wydarzy – mówię jej, nie spuszczając z niego wzroku. – Czy ktokolwiek przypuszczał






