VANCE
Moje serce zamarło, gdy w końcu dostrzegłem Shaynę w tłumie. Stała tam wśród innych wilków, ze wzrokiem utkwionym w Cormacu, który właśnie przemawiał. Jej czarne włosy opadały na ramiona, a biała sukienka podkreślała jej naturalną urodę. Przez krótką chwilę nasze oczy się spotkały i w jej spojrzeniu mignęło zaskoczenie, gdy zdała sobie sprawę, że na nią patrzę, zanim odwróciła wzrok.
„Przysz






