Mój mąż jest Valentino
Rozdział 135
— Te powinny być świetne dla Adriany, Dante, jak myślisz? — Alessia uśmiechała się od ucha do ucha, mówiąc to. Minęły trzy miesiące od narodzin Adriany, ich pierworodnej córeczki.
Mała była pod opieką rodziców Alessii, którzy bardzo chcieli spędzić z nią czas. Chcieli też, by młodzi odpoczęli, wyszli gdzieś i spędzili czas tylko we dwoje. Ponieważ oboje byli bar






