Mój mąż to Valentino
Rozdział 9
ALESSIA
Dwa dni później.
Spędziłam poranek, obserwując ptaki latające i śpiewające wspólnie za oknem. To był kojący widok, który napawał mnie spokojem. Gdy zamknęłam oczy, poczułam, że ktoś siada na krześle obok. Otworzyłam je i spojrzałam na przybysza.
Mrugnęłam kilka razy, widząc go przed sobą. W gardle mi zaschło, a serce zaczęło głośno łomotać w piersi. Mój wzro






