„Ufam jej, dlatego ją poprosiłam. Jeśli jej bezpieczeństwo jest dla ciebie tak ważne, dlaczego nie pojedziesz z nią?” – zasugerowała matka. „Nie naraziłabym Eliany na niebezpieczeństwo, Adrianie”.
„Wiem, mamo, po prostu nie ufam pogodzie” – powiedział z troską.
„Więc jedź z nią” – nalegała Marisol.
„Nie mogę. Za dziesięć minut mam spotkanie”.
„Odwołaj je. Jesteś szefem”. Marisol widziała, że rozwa






