"Dlaczego nie mielibyśmy omówić tego u mnie w domu?" – zasugerował Julian. "Przyjdź na kolację". Julian zauważył jego wahanie. "W ten sposób będziemy mogli uczcić nasze nowe wspólne przedsięwzięcie. Przedstawię ci moją żonę i córkę?"
"Córkę?" – zapytał Adrian zaskoczony. "Myślałem, że masz tylko syna".
"Właściwie pasierbicę" – poprawił go Julian. "Więc co ty na to?"
"Dobrze. O której?"
"W sobotę o






