— Muszę skorzystać z toalety. Przepraszam. — Wyszła, nie czekając, aż ktokolwiek coś powie. Kelner wskazał jej drogę, a gdy tylko znalazła się w środku, Ellie wzięła kilka głębokich wdechów i wydechów, by nie zwymiotować. Co było nie tak z jej żołądkiem? Od kiedy zapach owoców morza tak na nią działał? Usłyszała pukanie do drzwi, a potem głos Benicia.
— Ellie. Wszystko dobrze? Potrzebujesz lekarza






