Ellie spojrzała na mężczyznę, którego kochała całą sobą. W jego oczach czaił się mrok, który ją przerażał; w tamtej chwili bała się jego i tego, kim się stał. — Dobrze — powiedziała cicho.
— Dobrze co? — Jego głos był pozbawiony jakichkolwiek emocji.
— Wyjdę za ciebie — szepnęła. Właśnie przypieczętowała swój los i zawarła pakt z diabłem. Wiedziała, że on ją złamie, a mimo jego okrutnych, bezlitos






