„Ma... mamo” – szybko się poprawiła. „Czy mogłabyś wyjąć dla mnie muffinki?”.
„Oczywiście” – odparła Marisol. „Co jeszcze przygotowałyście z mamusią?” – usłyszała pytanie Marisol, idąc za Adrianem na taras.
„Co to ma być?” – zapytała, podając mu telefon. „Kto powiedział, że potrzebuję osobistej asystentki? I o co chodzi z tymi wszystkimi rezerwacjami i terminami? Właściwie, kto ci powiedział, że p






