NIHILUS
„Tak strasznie przepraszam. Pośpieszę się, obiecuję”.
Pozwoliłem głowie opaść na zagłówek i patrzyłem, jak „znowu” wbiega do środka. Co jest z kobietami i tymi niezbędnymi rzeczami kupowanymi w ostatniej chwili?
Bębniłem palcami o kierownicę z zamkniętymi oczami, czekając na powrót Vae. W samochodzie pachniało ciepłą lawendą — to nowy zapach, który kupiła i nalegała, bym go używał. Zegar n






