Zaśmiała się i odwróciła, jej ramiona były napięte, gdy podeszła do stołu, odłożyła pistolet i nalała sobie drinka.
— Wiem, co próbujesz zrobić, Vae. I przykro mi, kochanie, ale nie dam ci okazji, żebyś wyprowadziła mnie z równowagi.
Wzięła głęboki łyk, a potem wycelowała kieliszek w moją stronę. — Twoje życie to teraz jeden wielki burdel. Nawet nie masz pojęcia, co Riven zamierza z tobą zrobić. —






