Mój świat zamrugał na długą chwilę. Czułam się, jakby w mojej czaszce wyrosły dodatkowe oczy tylko po to, by patrzeć na jego upadek. Płuca odmówiły mi posłuszeństwa, serce odczepiło się od miejsca i pognało ku wyjściu, którego nie miałam.
Moje oczy rozszerzyły się jak spodki, gdy spojrzałam na niego, modląc się, bym źle usłyszała wyrok wszechświata.
— Nie. — Słowo wymknęło się wraz z wydechem i pr






