VAE
„Zostałaś stworzona dla mnie, Verdant”.
„Jesteś moja, odkąd skończyłaś siedem lat”.
„Nie masz pojęcia, jak cholernie mam na twoim punkcie obsesję”.
Siedziałam przy stole, pracując nad szkicem. Obraz był rozmyty, nie widziałam dokładnie, nad czym pracuję.
Wtedy wszedł za mnie. Było w nim coś znajomego.
Nie odwróciłam się, by na niego spojrzeć, ale czułam go. To był Nihilus. Rzeźbiarz.
„Robi wra






