Moje dłonie zacisnęły się mocno na stercie ubrań. To była moja wina. Gdybym zachowała lęk przed mężczyznami, gdybym nigdy mu nie zaufała, może nie stałabym teraz tutaj, w jego klatce.
Odwróciłam się do niego plecami i przebrałam tak szybko, jak tylko mogłam.
Kiedy skończyłam, bez słowa odebrał ode mnie ręcznik. Wrócił do łazienki, a po chwili wyszedł i zaprowadził mnie do łóżka.
Byłam zaskoczona,






