Odwrócił się twarzą do mnie i ujął moją dłoń, splatając nasze palce, jakby chciał mnie zarchiwizować jako dowód. Moje serce waliło niczym pięść w zamknięte drzwi. Nie mogłam patrzeć nigdzie indziej, tylko na niego.
— Przez cały ten czas — przełknęłam ślinę. — One były o mnie.
Jego palec obrysował mój obojczyk, zjechał niżej i zatoczył krąg wokół sutka. Gorąco uderzyło falą, sprawiając, że mój odde






