VAE
Alden Caldwell i Giselle Caldwell. Tuż obok siebie.
Nie mogłam uwierzyć, że w końcu ich spotykam po dwudziestu latach.
Opadłam na ziemię, siadając po turecku. Trawa była chłodna pod moimi łydkami; kamień tchnął własnym rodzajem zimy.
— Cześć — wykrztusiłam ochryple. — Cieszę się, że w końcu was poznałam.
Pociągając nosem, położyłam mały bukiet na każdym nagrobku — jeden na jego, jeden na jej —






