„Ty psychopatyczny potworze!” Mój głos załamał się na granicy furii i żalu. „Jak śmiesz? Jak mogłeś go zabić?”
Nawet nie drgnął. Spokojnie, jakbym była tylko szumem z telewizora, sięgnął po nowy kieliszek, nalewając wino pewną ręką. Cichy plusk trunku zdawał się ze mnie drwić.
Furia zapłonęła mocniej w mojej piersi. Próbowałam sięgnąć po kieliszek, ale jego szorstka dłoń zacisnęła się na moim nadg






